Versus Medicus

Dlaczego pacjenci „zamykają się” w sobie? Psychosomatyka wady postawy

napięcie mięśniowe

Ciało człowieka nie jest jedynie zbiorem kości, mięśni i tkanek, działających według praw mechaniki. To żywy zapis naszych doświadczeń, lęków i mechanizmów obronnych. Coraz częściej w gabinetach Pacjenci zadają pytanie: dlaczego mimo regularnych ćwiczeń, ból pleców i sztywność karku stale powracają? Odpowiedzią jest psychosomatyka postawy – dziedzina, która udowadnia, że sylwetka człowieka to zewnętrzne odzwierciedlenie stanu ducha i nieprzepracowanych emocji.

Napięcie mięśniowe – jak stres zapisuje się w ciele

Koncepcja „pancerza mięśniowego”, wprowadzona przez Wilhelma Reicha, tłumaczy, że przewlekły stres nie znika bez śladu. Zostaje on „zamrożony” w tkankach. Kiedy przeżywamy trudne emocje, nasz układ nerwowy wysyła sygnał do mięśni, aby przygotowały się do walki lub ucieczki. Jeśli jednak stres jest permanentny, mięśnie nigdy nie wracają do pełnego rozluźnienia.

Relacja na linii napięcie mięśniowe a stres jest dwukierunkowa i niezwykle silna. Chronicznie napięte mięśnie wysyłają do mózgu informację: „jesteśmy w niebezpieczeństwie”, co dodatkowo potęguje lęk i niepokój. W ten sposób powstaje błędne koło, w którym psychika i somatyka wzajemnie podtrzymują stan patologicznego obronnego napięcia mięśni, prowadząc do trwałych zmian w strukturze ciała.

Wzorzec „zamknięty” ciało w pozycji embrionalnej

Najczęstszym obrazem klinicznym pacjenta psychosomatycznego jest tzw. zamknięta postawa ciała. Charakteryzuje się ona silną protrakcją barków (wysunięciem ich do przodu), zapadniętą klatką piersiową, uniesionymi ramionami i pochyloną głową. W koncepcji łańcuchów mięśniowych i stawowych GDS wzorzec ten odpowiada aktywności łańcucha AM (przednio-pośrodkowego), zwanego często łańcuchem afektywnym.

Z punktu widzenia ewolucji jest to postawa ochronna – embrionalna. Podświadomie chronimy w ten sposób najbardziej wrażliwe części ciała: serce, gardło i narządy wewnętrzne. Pacjent przyjmuje zamkniętą postawę ciała, ponieważ jego system nerwowy szuka bezpieczeństwa i izolacji od bodźców zewnętrznych, które go przytłaczają. W takim stanie potęgują się napięcia mięśniowe, a stres dodatkowo sprawia, że ciało staje się pancerzem, który ma chronić przed potencjalnym zranieniem emocjonalnym, ale jednocześnie ogranicza swobodę oddechu i ruchu.

Wzorzec „walczący” nadmierna gotowość

Na przeciwnym biegunie znajduje się wzorzec nadmiernego wyprostowania, często mylony z „dobrą postawą”. To sylwetka z nienaturalnie wypiętą klatką piersiową, sztywnym, wręcz “wojskowym” kręgosłupem i napiętymi mięśniami karku. Taka postawa oznacza „gotowość do walki”, manifestacja siły lub chęci dominacji, która ma ukryć wewnętrzną niepewność. Choć na pierwszy rzut oka osoba z taką postawą wygląda na pewną siebie, to w rzeczywistości jest równie dysfunkcyjna jak w przypadku wzorca zamkniętej postawy ciała – brak w niej elastyczności, plastyczności i umiejętności świadomego odpuszczania.

Ta silna mobilizacja struktur grzbietu często prowadzi do chronicznych dolegliwości bólowych w odcinku lędźwiowym, wynikających z braku naturalnej amortyzacji i ciągłego “trzymania pionu” za wszelką cenę. W fizjoterapii holistycznej taka sylwetka symbolizuje nieustanny opór przed światem, gdzie ciało zamienia się w napiętą strunę, która mimo pozornej mocy, jest niezwykle podatna na urazy wynikające z braku umiejętności regeneracji i psychicznego rozluźnienia.

Dlaczego praca manualna to czasem za mało?

Coraz więcej Pacjentów przyznaje, że terapia manualna potrafi zdziałać cuda. Jednak w przypadku psychosomatyki postawy, rozluźnienie powięzi czy mobilizacja stawów przynoszą ulgę tylko na chwilę. Jeśli nie zmienimy świadomości pacjenta, jego układ nerwowy przy pierwszej lepszej okazji „przywoła” stary wzorzec, by odzyskać poczucie (pozornego) bezpieczeństwa.

Fizjoterapia holistyczna zakłada, że pacjent musi zrozumieć, przed czym chroni go jego własne ciało. Terapeuta staje się tutaj przewodnikiem, który pomaga „otworzyć” klatkę piersiową nie tylko mechanicznie, ale i mentalnie, próbując rozluźnić napięcia mięśniowe będące odpowiedzią na stres. Nauka głębokiego, świadomego oddechu skierowanego do miejsc „zamkniętych” to często pierwszy i najważniejszy krok do uwolnienia skumulowanych tam od lat emocji.

Jak fizjoterapia holistyczna pomaga odzyskać otwartość i poczucie bezpieczeństwa

Zrozumienie, że wady postawy to często mechanizm obronny psychiki, zmienia perspektywę leczenia. Przestajemy walczyć z ciałem, a zaczynamy z nim współpracować. Jeśli czujesz, że Twój „pancerz” staje się zbyt ciężki, pamiętaj, że kluczem do zdrowia jest połączenie pracy fizycznej z uważnością na własne emocje, będące odzwierciedleniem stanu: napięcie nerwowe a stres

Wdrożenie wiedzy, jaką oferuje psychosomatyka postawy, pozwala na trwałe przełamanie spirali napięć mięśniowych oraz chronicznego bólu, których nie da się wyeliminować wyłącznie klasycznymi ćwiczeniami siłowymi. Zrozumienie relacji między umysłem a reaktywnością tkanek to fundament nowoczesnej rehabilitacji, która nie tylko usprawnia ruch, ale przede wszystkim przywraca pacjentowi utraconą wewnętrzną harmonię.

Otwarta postawa to nie tylko proste plecy – to psychofizyczna gotowość na spotkanie ze światem bez lęku i nadmiernej gardy.

Przewijanie do góry